mbank kredyt we frankach

mBank kredyt we frankach

mBank kredyt we frankach to klasyczny kredyt indeksowane do kursu CHF, który mBank nazywa kredytem waloryzowanymi – „mPlan waloryzowany kursem CHF”. Takie kredyty można unieważnić ze względu na znajdujące się w nich abuzywne klauzule. Podobnie jak w przypadku innych kredytów indeksowanych nie ma tu mowy o waloryzacji, ponieważ bank czerpię dodatkowe korzyści ze spreadu walutowego – inny jest kurs kupna i inny sprzedaży Franka szwajcarskiego, po którym bank dokonuje konwersji walutowej. mBank samemu ustala kurs wymiany, co jest sprzeczne z przepisami prawa, ponieważ na tej samej zasadzie mógłby ustalić kurs Franka na poziomie 10 zł — oczywiście gdy spread walutowy wynosi kilkanaście groszy, nie jest to już tak wyraziste dla oczu, a przy konwersji dziesiątek tysięcy kredytów i zamiany złotego na franka podczas spłat raty kredytu, zysk banku staje się bardzo duży, podczas gdy strata kredytobiorców na samym spreadzie wynosi kilkanaście procent, co tak naprawdę pokrywa zysk z tańszego oprocentowania stawką LIBOR3M, a nie WIBOR3M. Na szczęście kredyt we frankach w mBanku można unieważnić lub usunąć z niego franka pozostawiając oprocentowanie LIBOR3M.

Kredyty frankowe mBank – niedozwolone klauzule

Kredyty frankowe w mBanku zawierają niedozwolone klauzule. Pierwsza z nich najbardziej powszechna jest klauzula indeksacyjna – czyli „serce kredytu”. Zamiana złotego na franka odbywa się na zasadach niezgodnych z przepisami prawa. mBank jednoznacznie ustala kurs wymiany, czym narusza prawa konsumenta. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku oprocentowanie kredytu. Tutaj mBank też dał popis „twórczości”, ponieważ oprocentowanie kredytu zależy od „parametrów rynku finansowego”. Bardzo ogólne stwierdzenie sprawia, że tak naprawdę bank przyznał sobie po raz kolejny jednostronne prawo do ustalania oprocentowania, bez wyraźnego wskazania, w jakich okolicznościach i na jakich zasadach odbywa się określenie jego wysokości. Kredyty frankowe mbank zawierają także UNWW — Ubezpieczenia Niskiego Wkładu Własnego, które przy pozwaniu banku również podlegają zwrotowi — był to przykład kolejnego generowania kosztów po stronie kredytobiorcy. Zgodnie z decyzją TSUE z 2019 roku, którą potwierdził także w 2021 roku oraz obecnym orzecznictwem polskich Sądów, jeżeli w umowie znajduje się niedozwolone zapisy, należy je z umowy usunąć, a jeśli te zapisy są kluczowe dla umowy – decydują o tym czy może być ona wykonana, to należy unieważnić całą umowę. W praktyce oznacza to, że ze względu na konstrukcje mowy frankowej, można się domagać odfrankowienia lub unieważnienia kredytu. Obecnie najbardziej popularnym trendem jest unieważnienie kredytu, a Frankowicze wygrywają ponad 90% spraw z nim związanych.

Kredyt we frankach mBank — ugody dla Frankowiczów bez przełomu

Dotychczasowe propozycje ugody banków z Frankowiczami przyzwyczaiły nas już do tego, by nie spodziewać się żadnych fajerwerków. Dokładnie tak samo jest w przypadku mBank. Mimo że na propozycje ugody, Frankowicze musieli poczekać kilka miesięcy dłużej, niż w przypadku innych banków, propozycja rozczarowuje. mBank mówi „spotkajmy się w połowie drogi” tzn. Przewalutujemy kredyt na złotowy i umorzymy część długu. W praktyce mBank porówna, ile zapłaciłby w analogicznym przypadku kredytobiorca złotowy i podzieli nadpłatę solidarnie — pół umorzy, a pół będzie musiał pokryć Frankowicz. Brzmi sensownie? Chyba tylko dla tych, którzy nigdy nie słyszeli o wyroku TSUE. Bank propozycja ugody chce, by Frankowicze solidarnie z nim zapłacili za to, że mBank nieprawidłowo skonstruował umowę. Frankowicze, którzy zaciągali kredyt w momencie, gdy Frank był najsłabszy, mogą według banku zyskać do 20%, podczas gdy przy unieważnieniu kredytu mogliby zyskać nawet 70%. Skąd więc taka propozycja? Bank szuka naiwnych, którym wciśnie ugodę, korzystną przede wszystkim dla siebie, bo i tak zarobi na Frankowiczach dużo więcej niż na kredytobiorcach złotowych. W dodatku mBank wciąż nie przyznaje się do stosowania klauzul niedozwolonych w umowach i udaje, że to on robi łaskę klientom, w ogóle jakąkolwiek ugodę proponując. Statystyka jednak nie kłamie. Zachęcani kolejnymi sukcesami Frankowicze pozywają mBank – jest to obecnie już 24% osób z kredytem walutowym, a rezerwy pieniężne banku na poczet toczących się spraw Frankowych wynoszą już kilkaset milionów złotych.

mBank kredyt we frankach – co dalej

Jeżeli chodzi o kredyt we frankach w mBanku, to w zależności od czasu podpisania umowy i placówki banku, w którym podpisanie umowy miało miejsce, zapisy w umowie kredytu frankowego mogą się znacząco od siebie różnić. Np. część umów ma także niedozwolony zapis dotyczący oprocentowania, a cześć nie. W związku z tym najlepiej jest skontaktować się z doświadczonym prawnikiem, który dobierze argumentację do zapisów w konkretnej umowie. Po więcej szczegółów dotyczących unieważnienie kredytu we frankach w mBank lub jego odfrankowienia zapraszamy do kontaktu przez formularz na dole strony, lub stronę główną. 

Zamów Bezpłatną Analizę Umowy Kredytu CHF

Dane Kontaktowe

SKONTAKTUJ SIĘ Z ADWOKATEM